poniedziałek, 11 listopada 2013

Prawdziwy zdzierak

Pierwszy peeling za mną. Powstał prawdziwy, gruboziarnisty zdzierak. Przeznaczony jest wyłącznie dla osób które lubią tego typu peelingi i nie mają bardzo wrażliwej skóry. Jego stosowanie jest łatwe ale gdy trze się nim o skórę czuć w jaki sposób działa przy bardziej intensywnym wcieraniu powoduje ból. Ale w 100% pozbywamy się zrogowaciałego naskórka i pozostawiamy skórę gładką i miękką. Doskonale radzi sobie także z łokciami, stopami i kolanami. Gdy czujemy dyskomfort w czasie stosowania polecam dodać wody która spowoduje że konsystencja nie będzie tak zbita. Ja na pewno jeszcze w okresie jesień-zima powtórzę kurację z zdzierakiem.


Do przygotowania potrzebne są:
-Miód (najlepiej płyny)
-Torebeczki herbaty miętowej
-Sól
-Cukier 
- Olejek zapachowy (dowolny zapach)


-Słoik lub średniej wielkości miska do przygotowania peelingu



krok pierwszy: przygotowanie składników 




Krok drugi: Do słoika wsypujemy połączoną sól i cukier (Do połowy kubka cukier i trzy łyżeczki soli)



Krok trzeci: Do mieszanki wsypujemy mięte (dwie torebeczki)



Krok czwarty: Do słoika wlewamy pół szklanki miodu i kilka kropel wybranego olejku (u mnie lawendowy)



Krok piąty: Łączymy wszystkie składniki



Krok szósty: Peeling gotowy w czasie stosowania zalecane jest dodanie wody do uzyskania zadowalającego efektu (ja dodałam 1 kubeczek). 

3 komentarze:

  1. Nigdy nie robiłam sama kosmetyków domowej roboty i jakoś mnie nie kusi ich robienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Robię sobie kosmetyki sama w domu. Ale muszę mieć na to ochotę :P Ciekawy pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio mam czas i chęci więc myślę że to dobry pomysł. Może okaże się że stworzę coś rewelacyjnego:)

    OdpowiedzUsuń