wtorek, 24 czerwca 2014

SYOSS Heat Protect

Wysoce skuteczne formuły stworzone przy udziale i stosowane przez fryzjerów. Spray stylizujący Heat Protect dla idealnie prostych włosów. Chroni włosy przed wysoką temperaturą oraz sprawia, że stają się proste, gładkie i pełne blasku. Zawiera składniki chroniące przed wysoką temperaturą do 200 st. Celsjusza. Zapewnia doskonałą kontrolę gładkości włosów. Wygładza włosy i redukuje puszenie się kręcących się włosów. 



 Opakowanie to zwykła plastikowa buteleczka o pojemności (250ml). Zakończona spryskiwaczem który bardzo ułatwia korzystanie z kosmetyku. Bardzo fajnym rozwiązaniem jest również blokada znajdująca się pod spryskiwaczem która sprawdza się podczas transportu produktu kiedy na przykład jedziemy na wakacje lub urlop.


 Spray kupiłam z myślą że może być on naprawdę dobrym produktem ponieważ wiele moich koleżanek, znajomych używało go i były bardzo zadowolone. Skusiłam się ale na pewno nie zostanie on moim ulubieńcem czy numerem jeden. Największym jego minusem jest to że średnio chroni przed wysokimi temperaturami a moje włosy są na nie narażone praktycznie codziennie. Jedyne co zauważyłam i co spodobało mi się w tym produkcie jest to że ułatwia rozczesywanie włosów. Moje włosy niestety mają tendencje do plątania się więc każdy kosmetyk który ułatwia rozczesywanie od razu ma u mnie wielkiego plusa. Zapach kosmetyku jest chemiczny, nie pachnie on również jak typowy fryzjerski kosmetyk. Plusem jest także to  że nie obciąża on włosów ale pamiętajmy że takie kosmetyki trzeba dawkować z umiarem. Włosy po spryskaniu nie stają się gładkie, proste i lśniące jak zapewnia producent są takie jak na co dzień i nie ma co nastawiać się na jakieś spektakularne działanie tego produktu. Szczerze powiem że używam go już od roku bardzo długo również przeciągałam napisanie tej recenzji ponieważ miałam bardzo mało do powiedzenia na jego temat ale zauważyłam że to się nie zmienia moim zdaniem jest to spowodowane tym że jest to naprawdę średniak na tle innych produktów do ochrony włosów. Ja na pewno nie wrócę do tego sprayu ale też nie żałuje że go kupiłam. Polecić mogę go osobą które nie oczekują specjalnej ochrony i które nie narażają swoich włosów na uszkodzenia spowodowane wysoką temperaturą.
 

 Cena: 16zł

Plusy:
-Opakowanie
-Cena
-Dostępność
-Ułatwia rozczesywanie 

Minusy:
-Zapach
-Ochrona od temperatury 


Ocena:
4/10



Skład:
Aqua, Alcohol denat., VP/VA Copolymer, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Cetrimonium Chloride, Hydrolyzed Silk, Butylene Glycol, Phosphoric Acid





Słyszałam również że produkty tej firmy (szampony, odżywki) powodują wypadanie włosów czy to prawda? może spotkała was taka przykra sytuacja?


7 komentarzy:

  1. Nie lubię Syossa po malowaniu włosów tą farbą. Na głowie sianko, kolor spłukiwał się jakby to był szampon koloryzujący, ogólnie beznadzieja. Po tym spotkaniu pożegnaliśmy się na zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakos ta firma nigdy do mnie nie przemawiala, a teraz dodatkowo nastarszylas mnie ta historia z wypadającymi włosami :O ciekawe czy to prawda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Historie i wypadajacych wlosach slyszalam od paru osob kiedy powiedzialam ze mam w planach kupno szamponu z tej firmy. Czytalam rowniez o tym na kilku blogach i forum, wiec mysle ze troche prawdy w tym moze byc.

      Usuń
  3. ja jakoś nie mam przekonania do tej firmy i sama nic nie kupuje z niej, jak już to są prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię Syossa, miałam szampon i odżywkę i to jest tragedia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Co by kto nie napisała nie przekonam się chyba nigdy do sayoss-a. Może ceny nie są wygórowane ale efekty też zerowe. Ale fajnie że tutaj trafiłam, będę zaglądać częściej. Obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam nic nigdy z Syossa, jakoś ta firma mnie nie przekonuję do wypróbowania ich kosmetyków

    OdpowiedzUsuń