poniedziałek, 28 grudnia 2015

Ściąganie lakieru hybrydowego

Moją przygodę z semilacami i hybrydami zaczęłam stosunkowo niedawno. Kolekcja moich lakierów nie jest także imponująca ale chciałam wam pokazać fragment tego co od teraz na moim blogu będzie dominować mianowicie będą to właśnie zdobienia paznokci i oczywiście recenzję kosmetyków które miałam okazję przetestować.
 
Zacznę nowy blog od czegoś przyjemnego i nie do końca takiego prostego jak się wydaje. Będzie to zdejmowanie lakieru hybrydowego za pomocą foli aluminiowej. Kiedy zaczęłam zabawę w hybrydy myślałam jaka to logika potrzymać palce w acetonie i zdjąć za pomocą patyczka lakier jednak za pierwszym razem bardzo mocno uszkodziłam swoje paznokcie na prawdę były one w opłakanym stanie. Teraz mam swój sposób na usuwanie ich i chcę go wam przedstawić nie będzie to dość oryginalny post ale od czegoś trzeba zacząć.

Na początku rzeczy i produkty niezbędne do tego aby usunąć lakier hybrydowy jest to aceton lub romover który ja osobiście bardziej wole, folia aluminiowa z wacikami a także drewniany patyczek którym będzie odsuwać nasz lakier.



Teraz po kolei będę pokazywać etapy zabiegu z krótkimi komentarzami zacznę oczywiście od pokazania moich paznokci. Widać na pierwszy rzut oka że ich czas już nadszedł i trzeba je usunąć.

 

1. Opiłowujemy naszą płytkę paznokcia aby pozbyć się warstwy topu jednak pamiętajmy aby nie robić tego agresywnie ale spokojnie ciągle kontrolując sytuację. Zależy nam aby tylko zetrzeć ostatnia warstwę hybrydy a nie ztarcie jej całkowicie ponieważ mogewam zagwarantować że w tym momencie najwięcej dziewczyn kaleczy swoje paznokcie i powstają mity jak to lakiery hybrydowe niszczą paznokcie ale to temat na inne posty.

 
 
 2. Nasączamy waciki removerem i zawijamy paznokcie w folie aluminiową w której znajduję się wacik. Ja pozostawiam takie paznokcie na około 10min.



3. Po tym czasie moje paznokcie wyglądają tak. Lakier bez problemu sam schodzi z płytki paznokcia więc tak na prawdę tylko delikatnie pomagam mu patyczkiem.




4. Po zdjęciu hybrydy mój paznokieć wygląda tak samo jak przed nałożeniem jej. Nie jest on w żadnym stopniu uszkodzony a tym bardziej zniszczony. Na koniec oczywiście zabezpieczam płytkę paznokcia odżywką a skórki rozpieszczam oliwką.

 






3 komentarze:

  1. ja ściągam kowadełkiem dużym hybrydy, szybciej to idzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście paznokieć nadal wygląda na bardzo dobry stan:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiedziałam, że trzeba spiłować top.. ja nienawidzę ściągać hybrydy :P

    OdpowiedzUsuń